Młodociani złodzieje z Otwocka skradli pół kilometra przewodów telefonicznych.

Policja w Otwocku zawiadomiona została o kradzieży napowietrznych przewodów telefonicznych na przestrzeni blisko pół kilometra.
Ustalono, iż kradzieży dopuścili się bracia 12-letni S. W. i 14-letni J. W.

W wyniku przeprowadzonej rewizji, w mieszkaniu ich rodziców w Otwocku przewody odnaleziono. Podczas rewizji rodzice młodocianych złodziejaszków wystąpili czynnie przeciw policji. Zatrzymano więc nie tylko chłopców, lecz również ich matkę i ojca.

Dzień Dobry! z 13 października 1938 r.

Udaremniony zamach bombowy w Karczewie. Wykrycie w Karczewie i Otwocku arsenału bomb i ujęcie szajki bandytów- terrorystów.

Przed kilku dniami donosiliśmy o aresztowaniu wybitnego członka nielegalnej ONR Wiktora S., ośmiokrotnie karanego złodzieja recydywisty, u którego podczas rewizji znaleziono bombę, przeznaczoną do dokonania zamachu na jakiś obiekt.

Jak się dowiadujemy, w dalszym ciągu likwidacji bandy terrorystów – bombiarzy powiatowa policja natrafiła na ślad znanych rabusiów, którzy
z bronią w ręce dokonywali napadów bandyckich na okolicznych mieszkańców. Wspomniani byli jednocześnie członkami ONR i wykonawcami zleconych im aktów terroru na terenie powiatu warszawskiego.

W dniu 18 b.m. czterech zamaskowanych zbirów, dokonało zuchwałego napadu bandyckiego na mieszkanie Józefa Borysia w Wielkim Otwocku. Bandyci zrabowali 120 zł, dwie dubeltówki i rewolwer oraz inne przedmioty.

Tegoż dnia ta sama banda dostała się do mieszkania Józefa i sterroryzowawszy domowników, zrabowała drobną biżuterię oraz garderobę.

Zawiadomiona policja wszczęła natychmiast energiczne dochodzenie i ustaliła, że sprawcami obydwu napadów byli 25-letni Michał Z. (Wielki Otwock), 21-letni Aleksander K. (Otwock), 21-letni Stanisław S. (Otwock) i 22-letni Józef K. (Karczew).

Podczas dalszego drobiazgowego śledztwa okazało się, iż wszyscy wyżej wspomniani są wybitnymi członkami St. Nar. i ONR. W czasie rewizji u Zarychty znaleziono bombę z mechanizmem zegarowym sporządzoną sposobem domowym. Miała ona być rzuconą na jeden z domów w Karczewie.

Ustalono również, że wybitną jednostką w wyżej wymienionych stowarzyszeniach na terenie Otwocka jest właściciel zakładu ślusarskiego 24-letni Władysław K. (Otwock). Ostatni „nadawał” robotę i określał miejsca rzucenia bomb i dokonywania terroru, jak również kierował całą akcją terrorystyczną.

Całą piątkę aresztowano i z decyzji sędziego śledczego osadzono w areszcie.

W Karczewie aresztowany został Feliks M. Zeznał on, że we wsi Otwock Wielki przechowywane są dwie bomby, które przygotowane zostały przez miejscowych ONR-owców i miały być wczoraj w piątek, rzucone na synagogę w Karczewie, podczas odprawiania wieczornej modlitwy. Bomby te istotnie znaleziono, a M. zatrzymano.

Przez nowego komendanta policji w Otwocku, zatrzymany został niejaki Mieczysław G. (ul. Kościelna), u którego znaleziono materiały wybuchowe, bagnet i odezwy ONR-u. W domu Geigera mieścił się gołębnik, w którym wykryto większą ilość dynamitu, oraz kilka przygotowanych bomb. Terrorystę aresztowano.

5-ta rano z 26 czerwca 1936 r.
Czytaj więcej w „Otwock w prasie 1930-1939″, Otwock 2016. Publikacja dostępna w Muzeum Ziemi Otwockiej.

Oszustwo „na ożenek”

Maria Demczykówna (Pańska 11), poznała swego czasu Franciszka Wójcika (Otwock). Po kilku tygodniach znajomości, Wójcik oświadczył się o jej rękę. Następnie, pod pozorem załatwienia formalności, związanych ze ślubem, wyłudził od naiwnej panny 200 zł. oszczędności. Ponieważ od tej pory Wójcik nie pokazał się więcej, poszkodowana pojechała do Otwocka i przekonała się, że Wójcik jest żonaty i ma 2-je dzieci. Oszukana panna zameldowała o tym na posterunku policji w Otwocku.

Warszawski Dziennik Narodowy z 4 lutego 1938 r.

„Lustrzanych” dróg zawiłe ścieżki

Pewien wybitny znawca zagadnień gospodarki komunalnej zwiedzając Otwock miał powiedzieć, siląc się na dowcip, że dostrzega rzeczywiście dużą dbałość o właściwe utrzymanie dróg gruntowych! Jak głosi fama, towarzyszący mu członkowie Prezydium MRN przyjęli żart z wymuszonymi uśmiechami. Nic dziwnego: na temat stanu ulic w mieście trudno doprawdy żartować. Wystarczy przejść się ulicami Otwocka, aby sobie uzmysłowić, że jest – jak powiadają mieszkańcy – gorzej niż źle.

Na 182 km długości ulic, tylko 40 km posiada twardą nawierzchnię. Reszta – to drogi gruntowe, nierzadko piaszczyste i pełne wyboi. Przykładowo: dzielnice Śródborów i Kresy mają po jednej ulicy o twardej nawierzchni – Świder – dwie.

Jak z tego wynika problem ulic w Otwocku od lat nie schodzi z porządku dnia. Sytuacja o tyle się jeszcze komplikuje, że w programie wyborczym mocno podkreślano konieczność generalnej przebudowy ulic. Mieszkańcy przypominają o tym na każdym spotkaniu.

Krytyka jest niewątpliwie uzasadniona, lecz z drugiej strony należy także uwzględnić wysiłki władz miejskich, które robią, co mogą, żeby nie dreptać w miejscu. Jasne, że krawiec kraje, jak mu materiału staje. W porównaniu do skromnych środków, którymi dysponuje Prezydium i tak nie mało zrobiono. Np. w ubiegłym roku przeznaczono na budowę dróg ponad 4.600 tys. złotych. W br. plan przewiduje przerób w wysokości 4.900 tys. złotych. Na oko – sporo. Ale potrzeby, zaległości w tej dziedzinie są ogromne. Na przykład w br. planowano wydatkować 7 mln złotych. Skończyło się na niecałych 5 mln i to ze szkodą dla innych, pilnych potrzeb gospodarki komunalnej miasta.

Łata się więc dziury, improwizuje, rozdrabniając przy tym i tak niewielki budżet miejski. Innej rady nie ma.

Pod jednym jednak względem Otwock ma silną pozycję. Chodzi o wykonawców. Miejskie Przedsiębiorstwo Remontowo-Budowlane, a konkretnie – Miejska Służba Drogowa, pod której opieką znajdują się drogi – nie zawodzi. Przedsiębiorstwo jest dobrze usprzętowione, posiada niezłych fachowców, w sumie roboty wykonywane są w terminie – bez poślizgu i przestojów. Gdyby do tego dorzucić trochę więcej złotówek – wzdychają ojcowie miasta – to ulice Otwocka błyszczałyby jak lustro! Ot, i cały problem…

(kul)

Trybuna Mazowiecka nr 228, 1968 r.

Najdroższy prąd w Europie w Otwocku.

Jedną z osobliwości Otwocka jest wysoka cena pobierana przez tamtejszy Zarząd Miejski za prąd pochodzący z elektrowni miejskiej. Cena ta wynosi 1 zł. za 1 kwh. W zestawieniu na przykład z ceną elektrowni warszawskiej (50 gr.) jest ona dwukrotnie wyższa.

Gdy w innych miastach cena za prąd była kilkakrotnie obniżana w ciągu ostatnich kilku lat, w Otwocku pozostaje ona bez zmiany mimo, iż liczba abonentów stale wzrasta, konsumpcja powiększa się, koszty produkcji spadają, nie mówiąc już o obniżeniu ceny węgla.

Cena prądu w Otwocku jest niewątpliwie najwyższa w całej Europie.

ABC z 25 lipca 1936r.

Kryptonim „Świder – bis”. Kompleks obiektów rekreacyjnych powstaje w powiecie otwockim.

Otwock. Jak wiadomo, jest miastem stanowiącym centrum leczenia gruźlicy i z tej racji znany jest nie tylko w Polsce. Inna funkcja miasta Otwocka – to konieczność zagwarantowania wszelkich możliwych wygód bez mała 40 tys. mieszkańców. Inna jeszcze rola Otwocka i jego malowniczo położonych okolic – to stworzenie kompleksu ośrodków rekreacyjnych, służących zarówno mieszkańcom części Mazowsza.

Prezydent m. st. Warszawy i wojewoda warszawski podpisali porozumienie, mające moc zarządzenia w sprawie zagospodarowania rejonu rzeki Świder i stworzenia tu kompleksu wypoczynkowego dla mieszkańców stolicy i Mazowsza. Podobne porozumienie podpisali również naczelni architekci Warszawy i województwa warszawskiego. W ramach tego dokumentu ustalone zostały terminy prac projektowych, związanych z przygotowaniem kompleksowej dokumentacji technicznej szeregu obiektów, służących wypoczynkowi. Szczegółowy plan wykorzystania klimatycznych i krajobrazowych walorów terenów, położonych przy ujściu rzeki Świder ma być gotowy do dnia 1 czerwca 1976 roku.

Koncepcja zagospodarowania terenów nadświdrzańskich obejmuje także przedsięwzięcie, jak skierowanie wody rzeki od obecnego ujścia do Wisły pradoliną Wisły w obręb wielkiej Warszawy.

Konkretne prace budowlane przewidziane są już na lata nadchodzącej pięciolatki, po uprzednim zaopiniowaniu przez specjalistów i zatwierdzaniu przygotowanego projektu przez prezydenta m.st. warszawy i wojewodę warszawskiego. W ramach koncepcji programu „Świder-bis” ma powstać w rejonie obecnego ujścia Świdra szereg obiektów rekreacyjno-sportowych, przystani kajakowych itp. Przewidziana jest także budowa kawiarni, barów bistro, restauracji i zajazdów turystycznych. Ponadto planuje się utworzenie szeregu pól namiotowych nad rzeką Świder, przy których pracować będą przez całe lato wypożyczalnie sprzętu wodnego, namiotów itp.

Warto zwrócić uwagę, iż nie jest to jedyna koncepcja stworzenia w pobliżu Warszawy, na terenie Mazowsza, ogromnego kompleksu rekreacyjnego. Podobne plany obejmują wykorzystanie okolic Wilgi, w powiecie garwolińskim. I tutaj w przyszłości najbliższych lat ma powstać szereg obiektów, służących wypoczynkowi mieszkańców Warszawy i naszego województwa. W rejonie Wilgi i Maciejowic już zadomowiły się liczne ośrodki wypoczynkowe, należące do różnych stołecznych zakładów pracy i instytucji. Tereny nadświdrzańskie oraz dolina Wilgi w powiecie garwolińskim to miejsce, gdzie w przyszłości będzie mogło wypoczywać około 650 tys. osób.

Prace projektowe nad zagospodarowaniem pięknych zakątków ziemi mazowieckiej, znajdujących się w pobliżu Warszawy stanowią jeden z elementów programu rozwoju naszego województwa oraz realizacji uchwały Rady Ministrów w sprawie zagwarantowania mieszkańcom stolicy i pobliskich okolic warunków do wypoczynku. Wszelkie poczynania w tym zakresie będą realizowane wspólnie przez władze stołeczne i woj. Warszawskiego.

(Jur)
Trybuna Mazowiecka nr 265, 1974 r.

Gmina Żydowska w Otwocku czci pamięć Marszałka Józefa Piłsudskiego.

W synagodze Reindorfa [Istniała przy ulicy Górnej] odbyło się w sobotę żałobne nabożeństwo za duszę Marszałka Józefa Piłsudskiego. Żałobne kazanie wygłosił rabin L. Janowski. Kantor Z. Gerber odprawił modlitwę zaduszną.

W niedzielę odbyło się żałobne posiedzenie rady gminy żydowskiej, na którem na wniosek prezesa gminy Engelmana uchwalono wyznaczyć sumę pieniężną na Kopiec Piłsudskiego w Krakowie.

Nasz Przegląd z 25 maja 1935 r.